sobota, 20 grudnia 2014

New in.


Witajcie po jakże długiej, miesięcznej przerwie. Wreszcie od miesiąca znalazłam czas aby coś tu naskrobać. A czemu mnie nie było, czemu nie pisałam? Od stycznia nowy wygląd bloga, nowe kategorie, filmy i wiele innych nowości. Tak jak już kiedyś wspominałam notki będą pojawiały się systematycznie, a bloga traktuję już jako swoją najlepszą  pracę.
Dziś notka z serii #newin, Akurat dzisiaj kosmetyczne nowości. 


Na pierwszym i drugim zdjęciu ostatnia zawartość pudełeczek ShinyBox. Jestem nimi totalnie zachwycona.  Z ostatniego, grudniowego wydania moim absolutnym hitem jest krem pielęgnacyjny POSE, a z listopadowego rosyjski balasam do włosów ! Pudełeczka ShinyBox możecie kupić TUTAJ, a ich miesięczna subskrypcja to tylko 49 zł. 


Paluszki Beskidzkie robią mi dobrze na święta. I chociaż jestem na diecie to nie omieszkałam się zjeść choć jednej paczki! #kochamylakocie kocham i ja :) A hasło na błękitnej karteczce utwierdza mnie tylko w przekonaniu, że Beskidzkie mają świetnych PRowców!


Zestaw do konturowania twarzy, paletka cieni do oczu i rzęsy są kultowej marki Beverly Hills. Cienie są trwałe a korektory mocno kryjące.  Ostatnio będąc w drogerii Sephora skusiłam się na nowy tusz. Tym razem znów padło na mój ulubiony Lancome, ale tym razem - DRAMA. Koszt 150 zł. Jest cudowny!

Botki Timbery - DeeZee 169zł.


Malinowo - jeżynowy zestaw ( balsam i żel pod prysznic) od Yves Rocher. Jestem po prostu zachwycona tym duetem! Zarówno balsam jak i żel pachną tak intensywnie i oryginalnie, że nie mogę się doczekać kolejnych nowości z YR. Balsam pięknie rozprowadza się na mojej skórze po kąpieli, jego konsystencja jest bardzo fajna i nie jest zbyt tłusta. Jeśli jeszcze nie kupiliście czegoś mamie/babci/siostrze pod choinkę to polecam ten fenomenalny duet :)

Metaliczny, srebrny cień, eyeliner i lakier do paznokci to moje pierwsze trzy kosmetyki od Paese. Niedługo w makijażu na moim YT kanale. No i w sumie nie tylko one.

beGLOSSY to nowa wersja Glossy Boxa.  Uwielbiam go subskrybować, ponieważ to dzięki niemu odkrywam nowości, które później stają się moimi ulubieńcami.  Np. odżywka do włosów Aussie stała się moją ulubioną. W sumie nie wiem czemu, ale jakoś nie rwałam się wcześniej aby ją przetestować, a tu proszę :) Jest idealna! Jeśli chcecie subskrybować miesięcznie pudełeczko za 49 zł , to możecie to zrobić TUTAJ

wtorek, 18 listopada 2014

Przegląd zimowych płaszczy i kurtek na zimę.


W dzisiejszym poście trochę o płaszczach i kurtkach na zbliżającą się wielkimi krokami zimę. Jeśli chodzi o mnie, to mam w swojej szafie mnóstwo kurtek i płaszczy. Ale ciągle czuję mały niedosyt. Pamiętam czasy, kiedy byłam młodsza i  niezależnie czy szłam do szkoły czy na jakąś imprezę miałam jedną i tę samą kurtkę oraz elegancki, ciepły płaszcz (np. taki do kościoła). To dlatego, że wcześniej nie było aż takiego wyboru jaki mamy teraz. W dzisiejszych czasach okrycia wierzchnie nie są traktowane jak obowiązkowy element zimowej garderoby, który ma nas tylko chronić przed chłodem, ale także modny "dodatek" który ze wszystkimi ubraniami tworzy spójną całość. 

Coraz więcej kobiet decyduje się na to, aby w szafie nie wisiały tylko jeden płaszcz i kurtka (najczęściej w jakiś ciemnych, neutralnych kolorach, bo przecież będą pasowały do wszystkiego). Wybierają odważne, kolorowe modele o różnych fakturach i wzorach. I tak ma być! 
Zobaczcie co przygotowałam dla Was dzisiaj.

Wszystkie te rzeczy kupicie z darmową wysyłką oraz możliwością darmowego zwrotu do 100 dni :)

Na pierwszy ogień idą krótkie kurtki puchowe. Idealne zarówno na zimowe, górskie kurorty jak i na  na uczelnie. Tutaj cztery moje typy które kupicie poniżej:
1. Biała puchówka marki Tommy Hilfiger kupicie TUTAJ
2.Czarna kurtka puchowa marki Benetton kupicie TUTAJ
3. Granatowa kurtka ze złotymi zamkami i guzikami marki Vila kupicie TUTAJ
4. Zielona puchówka, aktualnie na promocji marki Twintip kupicie TUTAJ


Futerka

5.  Czarne futerko z kolorowymi wstawkami marki Guess kupicie TUTAJ
6.  Beżowe futerko marki Even&Odd kupicie TUTAJ
7.  Czarne, dłuższe futerko marki Goosecraft kupicie TUTAJ
8.  Coś w moim ulubionym stylu (panterka), futerko marki Desires kupicie TUTAJ

Płaszcze 


9. Płaszcz w panterkę marki Only kupicie TUTAJ
10. Przepiękny różowy płaszczyk marki Only kupicie TUTAJ
11. Puchowy, granatowy płaszcz marki Vila kupicie TUTAJ
12. Czerwony płaszcz ze złotym paskiem marki Miss Selfridge kupicie TUTAJ


No i na sam koniec moje ulubione parki :)
13. Granatową parkę kupcie TUTAJ
14. Burgundową kupicie TUTAJ
15. Czarną kupicie TUTAJ
16. Parkę w kolorze khaki kupicie TUTAJ


czwartek, 13 listopada 2014

Fur vest via Mosquito.



W dzisiejszym poście prezentuję Wam moją ulubioną ostatnio, futrzaną (oczywiście ze sztucznego futra) kamizelkę ze sklepu Mosquito. Wzbudza ona niemałe kontrowersje i nie mogę się obejść bez spojrzeń ludzi, których spotykam na ulicy.  Jest bardzo ciepła i długa. Przepasałam się czarnym pasem z klamrą w kształcie głowy tygrysa aby podkreślić talię. Kurtki zimowe, płaszcze i w ogóle wszystkie okrycia wierzchnie mają to do siebie, że mają sprawiać aby nas grzało i było nam ciepło. Coś co nie jest dopasowane do naszego ciała, coś większego i niekoniecznie wyglądającego jak każda typowa kurtka na zimę jest zazwyczaj niezbyt przychylnie odbierane przez otoczenie.

Zważywszy na to, iż sama kamizelka jest już tak charakterystyczna to jako "bazę" wybrałam czarne legginsy, czarną bluzkę i czarne, wysokie kozaki na szpilce. Kozaki są ze zeszłorocznej kolekcji Deichmana. Dostałam je od mojej mamy. Bardzo mi się spodobały.
Kamizelka jest mówiąc jednym słowem - GENIALNA!

Mosquito vest | Deichman heels (podobne TUTAJ) | H&M belt 

poniedziałek, 10 listopada 2014

Beige.


Kto by pomyślał, że w listopadzie będzie aż tak ciepło. Jeszcze w zeszłym tygodniu rozglądałam się za jakąś ciepłą zimową kurtką a tu proszę. Ostatnio jestem bardzo "zalatana". A dlaczego? Z czasem Wam o wszystkim powiem :) Zdradzę jednak, że wreszcie staję na nogi, a blog będzie moją pracą. Tak, na cały etat.  W dzisiejszych czasach blogerów traktuje się nieco infantylnie i niezbyt poważnie. Gdyby ktoś 4 lata temu powiedział mi, że będę w tym miejscu, w którym dzisiaj jestem, to na pewno zaśmiałabym mu się w twarz.  Czas pokazuje, że marzenia się spełniają, weryfikuje kto jest tak naprawdę prawdziwym przyjacielem i pokazuje, że nie wolno się poddawać.

Renee shoes | H&M pants (podobne TUTAJ) | Romwe jacket and blouse| Daniel Wellington watch



Dobra, przejdźmy do stylizacji. Chyba dawno nie zakładałam koszul. W roli głównej dzisiaj w niebieską kratę. Włożyłam ją do niebieskich jeansów. Wysokie kalosze są bardzo dopasowane do mojej łydki przez co optycznie ją wyszczuplają.  Dzisiaj było ciepło, ale na chłodne wieczory zakładam beżową kurtkę ze złotym suwakiem. Zrezygnowałam z biżuterii. Jedynym dodatkiem jest tutaj zegarek od Daniela Wellingtona :)
Do końca listopada (tj do 30.11.2014) na hasło : evegore możecie je kupić z 15 % zniżki.

p.s   zaczęłam ćwiczyć i jest dobrze! :) od razu lepiej się czuję