sobota, 13 września 2014

Black jumpsuit.


Wielkimi krokami zbliża się jesień, co wprawia mnie w bardzo zły nastrój. To chyba ostatni czas na zaprezentowanie nieco letnich stylizacji. Nie mogę ukryć, że moim najczęstszym outfitem były po prostu czarne leginsy, slip-ony i czarny t-shirt.

Nadszedł czas na zmiany na blogu. Wkrótce będziecie mogli je zobaczyć. To między innymi częste posty oraz inne tematy poruszane na blogu, które nie tylko związane są z modą. Mam nadzieję, że Wam się spodoba. Dzięki, że jesteście już ze mną ponad 4 lata! :)

Sheinside jumpsuit | Romwe jacket | Moschino belt


czwartek, 4 września 2014

ECCO #CS14



Dzisiaj prezentuję Wam mój dzisiejszy, luźny outfit. Zwróćcie proszę uwagę na moje nowe buty od ECCO z kolekcji #CS14 . Nigdy nie miałam do czynienia z tą firmą. Pokochałam te buty od pierwszego założenia.  Są bardzo wygodne i sprawiają wrażenie jakby nie było ich na stopie. O tym, że są leciutkie chyba wspominać nie muszę.

Do butów, na miejskie spotkania idealnie też wpasowała się mała, skórzana kopertówka również z obecnej kolekcji Ecco. Nie da się ukryć, że w takich sportowych zestawach jest mi najwygodniej.


p.s Tak jak informowałam na swoim Facebooku na jakiś czas zawieszam bloga :)
Reserved jacket | Zara pants | Ecco shoes & bag




sobota, 23 sierpnia 2014

No one.


Różową sukienkę z Preski przyozdobiłam miętowymi dodatkami. Jak Wam się podoba? 
Dziś nie będę się rozpisywała, ale zapraszam Was już dziś na jutrzejszy, obszerny post. Miłego wieczoru :)

Preska dress | Romwe jewerly | CzasnaButy shoes


piątek, 22 sierpnia 2014

The story of my hair.

Jako mała dziewczynka zawsze miałam włosy maksymalnie długie do ramion. Grzywka od linijki obowiązkowa. Pamiętam, że zawsze chciałam mieć długie włosy, ale zawsze jakoś wygoda i moja słaba wola zapuszczania włosów wygrywały. W klasie maturalnej powiedziałam sobie - no dobra to zapuszczamy!

Te zdjęcia zostały wykonane w 2009 roku. Wbrew pozorom są bardzo krótkie, pomimo, że udało mi się zrobić koka.  Na następnym zdjęciu widać je w całej okazałości. Na przestrzeni czasu uważam, że grzywka w moim przypadku to był bardzo zły pomysł. Nie dość, że mam okrągłą buzię, to grzywka jeszcze to podkreślała.

Mała historia moich włosów
maj 2011
czerwiec 2011
wrzesień 2011
październik 2011
listopad 2011
marzec 2012
maj 2013
sierpień 2014

Co miesiąc podcinam od tamtego czasu sama końcówki - 1 cm. Dzięki temu są zdrowe. W ciągu całego zapuszczania 2 razy zdarzyło mi się obciąć włosy o 8 cm. Obcięłam, ponieważ wakacyjne słońce bardzo je zniszczyło. Teraz na ich stan nie narzekam.
Jeśli macie jakieś pytania to piszcie śmiało :*