czwartek, 16 czerwca 2011

Remains of summer memories

Nie lubię takiej pogody jak ta dzisiaj. Rano zimno, ale świecie słońce, po południu upał ale pada deszcz.  W tym wypadku kilka razy się przebierałam. Dzisiaj postawiłam na krótkie szorty z Levis'a, które dorwałam w pobliskim second handzie. Ostatnio lubuję się w koturnach, ponieważ mimo to, że są wysokie, to wygodnie mi się w nich chodzi. Poza tym jestem niską osobą, więc takie kilkanaście centymetrów z pewnością mi się przyda. Miałam również okazję testować 'pękający lakier' do paznokci. Nie jestem do końca zadowolona z efektu jaki daje. Szczerze mówiąc spodziewałam się czegoś lepszego. Z daleka żółte graffiti na tle malinowej bazy prezentuje się całkiem okej, ale z bliska - noł koment.








top - H&M
sweater - my mom's
Levis shorts - second hand
wedges - dash 44
hat - iloko
double ring - vj-style



środa, 15 czerwca 2011

Wyprzedażowy szał czas zacząć - czyli internetowe sklepy z szyldem SALE.

Większość z Was pyta mnie, czy w internetowych sklepach często zdarza mi się zaszaleć podczas wyprzedaży. Odpowiedź jak najbardziej brzmi - TAK. Muszę przyznać, że kiedyś nie lubiłam robić zakupów przez internet, a raczej bałam się o to, że przyjdą mi złe rozmiary oraz, że  zostanę oszukana.  Teraz śmiało mogę powiedzieć, że jeszcze nic takiego mi się nie zdarzyło. No ok, nie było już tak kolorowo, kiedy to z mojej winy przychodził mi zły rozmiar, dlatego, że byłam nieuważna podczas dodawania rzeczy do koszyka. Przedstawię Wam poniżej moje zaufane sklepy, w których zawszę robię zakupy i z ręką na sercu mogę je polecić. Postaram się jednak przedstawić w tym poście akurat te, które właśnie zaczęły wyprzedaże oraz te, które mają dosyć tani asortyment. 

Ale teraz może przedstawię krótki poradnik po zakupach internetowych:

- Większość sklepów polskich oferuje już możliwość zakupienia ubrań przez osoby, które nie posiadają konta w banku, karty debetowej. Wystarczy wtedy udać się na pocztę i wypełnić druczek przysłany nam na nasz adres e-mail. Za taką usługę na poczcie zapłacimy 2,50 . (przelewy internetowe są bezpłatne, a przynajmniej tak jest w moim banku)

- W przypadku zakupu butów zmierzcie dokładnie stopę, nie sugerujcie się rozmiarem, który nosicie (np 38), a długością wkładki, która zawsze jest podana. W moim przypadku bywało i tak, że numer 38, który akurat noszę,  miał  wkładkę długości 26 cm, która jest zupełnie nieadekwatna do długości mojej stopy. W tym wypadku musiałam wybrać rozmiar 35. Buty oczywiście były dobre.

- Robiąc zakupy w zagranicznych sklepach nie musicie się martwić o obcą walutę. Bank podczas przelewania pieniążków na konto sprzedawcy sam przeliczy złotówki na dolary, euro czy funty.

- Trzeba również pamiętać, że sklepy nie zawsze akceptują karty płatnicze, koniecznie jest założenie konta w systemie Pay Pal.

- Robiąc zakupy na terenie Europy (mam na myśli robienie zakupów w europejskich sklepach) nie musimy płacić cła. Jednakże, kiedy zdecydujemy się kupować poza naszym kontynentem, musimy się liczyć z tym, że na nasze zakupy zostanie nałożone cło. W moim przypadku bywało to różnie. Zakupy, na które przeznaczymy małe kwoty często zwalniane są z takich opłat, ale jeśli kupujemy np. kilka par butów i torbę , to istnieje duże prawdopodobieństwo, że przyjdzie nam list polecony, zawiadamiający  nas o nadejściu przesyłki np. z Chin.

P.S. Jutro dodam wreszcie posta ze stylizacją.

 Pierwszym sklepem godnym uwagi jest mój ukochany ROMWE.  Potwierdzam, że ubrania są dobrej jakości. Sklep ma wiele genialnych wzorów w korzystnych cenach, ale ja wybrałam te, które akurat mi się podobają. Obok ubrań podałam przybliżone ceny podane w złotówkach. W sklepie trwa akurat darmowa wysyłka, bez minimalnego kosztu zamówienia.



Sklep CzasNaButy również zaczął wyprzedaże. W sumie to mogę powiedzieć, że wyprzedaże tam trwają cały rok, albo może inaczej - buty sa tam zawsze w korzystnych cenach.




Kolorowe zegarki jelly watch  kosztują tylko 19 zł w klepie NovaModa. Sama mam takie i muszę przyznać, że są genialne. Paski się nie urywają (tak jak w przypadku tych niektórych na Allegro) a wskazówki chodzą tak jak mają chodzić. W sklepie znajdziemy wiele przecenionych torebek, gadżetów oraz sukienek.




W sklepie ButSklep kupimy na wyprzedaży buty sportowe marek: Adidas, Nike, Reebok, Lacoste itp. Przecenione są do 50%. Wysyłka od 150 zł jest bezpłatna.




Ostatnio natknęłam się na sklep VJ-STYLE. Bestsellerem są tam niewątpliwie torby widoczne na zdjęciu. Są na razie najtańszymi torbami tego typu, jakie znalazłam w internecie.


poniedziałek, 13 czerwca 2011

Moje letnie must have.





Cambridge Satchel to wydatek około 400 zł.  Torby są pojemne, solidne i rzadko spotykane. Przyciągają swoimi soczystymi kolorami. Tańszy odpowiednik (około 200 zł) znajdziemy w ROMWE.



Jeffrey Campbell Lita - wydatek około 500 zł. W sklepie JessicaBuurman na hasło: EVEGORE dostaniecie 5% zniżki na Lity, i inne cudeńka. Aktualnie trwa tam darmowa wysyłka.




Kalosze firmy HUNTER to wydatek około 400 zł. Zależy on od modelu. Osoby z mniejsza stopą (do rozmiaru 38) mogą kupić model z działu dziecięcego, który kosztuje około 180 zł. W moim przypadku będzie to zakup pierwszorzędny, gdyż jak już wcześniej wspominałam moje kalosze przemakały. Znajdziemy je w sklepie Schaffashoes.




Szorty z amerykańską flagą. W sklepie RUNWAYDREAMZ to wydatek około 400 zł (o mamo jak dużo!) . Ogólnie podoba mi się wszystko z amerykańską flagą, ale ceny przyprawiają mnie o zawrót głowy, więć jeśli chodzi o te spodenki to chyba prędzej sama sobie takie uszyje niż na nie uzbieram.




Kolorowa marynarka.  Ta akurat ze sklepu OhMyFrock kosztuje około 120 zł. Musze przyznać, że nigdy nie lubiłam chodzić w marynarkach a w mojej szafie gości tylko jedna, czarna. I tak od pewnego czasu zakładam ją do jeansów i trampek.


Biała koszula, niczym z japońskich kreskówek. Ta z VJ-Style kosztuje około 80 zł. Zawsze chciałam mieć koszulę, która nie będzie wyglądała zbyt poważnie i będzie ją można nosić na co dzień.

niedziela, 12 czerwca 2011

I need a dolar.

Pogoda nam się troszeczkę popsuła. Z upalnych dni, zostały tylko te deszczowe ale bardzo duszne. Nie lubię takiej pogody. Nie jestem nawet zaopatrzona w dobre kalosze. Co prawda miałam moje ulubione w szare cętki, ale ... uwaga ... te kalosze niestety mi przemakały. Dlatego też musiałam się z nimi ostatnio pożegnać. Mam w planach sprawić sobie nowe. Zupełnie nie wiem jakie. Mam ochotę na te firmy Hunter, ale wiem, że są bardzo drogie i będę sobie musiała najpierw na nie uzbierać. Z opinii innych blogerek wiem, że to bardzo opłacalny i dobry zakup.  A jeśli chodzi o mój outfit, to na ta marynarkę polowałam już jakieś 2 lata temu, kiedy to była dostępna w H&M. Niestety,mojego rozmiaru już nie było. Uśmiechnęłam się sama do siebie, kiedy to identyczna a zarazem tańszą zobaczyłam w ROMWE. Nie wahałam się tylko od razu ją zamówiłam.

Bacznie obserwujcie mojego bloga, ponieważ spadł na niego ogrom giveaway'ów. Prawie co tydzień będzie coś do zgarnięcia.  Trzymajcie się!










jacket - Romwe
pants - New Look
bag - Pakamera
wedges - Cutesy Shoes
ring - Vj-style
bracelet - Top Charms


 

wtorek, 7 czerwca 2011

Laboratorium Mody 2011

Eksperymenty w modowym Laboratorium - informacja prasowa po pokazie Laboratorium Mody 2011
Laboratorium mody 2011 - malownicze formy z surówki i miejska moda rowerowa to kontynuacja promocji ekologii i zdrowego trybu życia realizowanej przez Szkołę Artystycznego Projektowania Ubioru (www.ksa.edu.pl) od kilkunastu lat.
Młodzi projektanci jak zwykle nie zawiedli pod względem pomysłowości, kreatywności i przede wszystkim precyzji wykończenia kreacji z surowej tkaniny bawełnianej, której kształtowanie wymaga nie lada wprawy i umiejętności. W ich rękach nieatrakcyjna z pozoru tkanina zmieniła się w spektakularne formy rzeźbiarskie. Ubrania inspirowane architekturą, modą baroku oraz folklorem spotkały się z gorącym przyjęciem przez prawie tysięczną publiczność pokazu.
Damskie i męskie propozycje dla miłośników jazdy na rowerze po mieście zadziwiały ciekawym designem połączonym z najnowszymi tendencjami. Ubiory były jednocześnie funkcjonalne i wygodne. Projektanci udowodnili tym samym, że jadąc rowerem do szkoły czy pracy można założyć dosłownie wszystko, wyglądać modnie i efektownie, a jednocześnie czuć się komfortowo. Mamy nadzieję, że zachęci to niejednego pana pod krawatem i dziewczynę na wysokich szpilkach do zmiany środka lokomocji
z zatruwającego miasto samochodu na ekologiczny bicykl. Ci, którzy nie dotarli na Laboratorium będą mieli okazję zobaczyć niektóre modele z kolekcji rowerowej w trakcie Święta Cyklicznego w dniu 12 czerwca.
Ważnym punktem imprezy był pokaz letnich kolekcji marek  4F, FOB i OUTHORN. Swobodne kolorowe ubiory o charakterze sportowym to atrakcyjna propozycja na wiosnę i lato 2011. Pokaz zachwycił widownie podobnie jak stroje studentów. Wszystkie kolekcje zaprezentowały modelki z Agencji Promocji Mody Reklamex www.reklamex.krakow.pl.
Internautów zapraszamy do głosowania na najlepszą kreację z surówki oraz na najlepszą parę projektów rowerowych na stronie www.ksa.edu.pl od wtorku 31 maja od godz. 15.00 do wtorku
7 czerwca do godz. 24.00. Na zwycięzców czekają atrakcyjne nagrody ufundowane m.in. przez internetowy sklep obuwniczy DeeZee, producenta kosmetyków Bell oraz Organizatora Święta Cyklicznego. Spośród głosujących zostanie także wylosowany bezpłatny udział w warsztatach Szkoły Kreatywnej Fotografii.
Już niedługo, bo na początku czerwca odbędzie się w Krakowie ciesząca się ogromnym zainteresowaniem druga edycja ekologicznej akcji Kultura To Natura, której SAPU jest głównym patronem.

Byłyście  na pokazie?

poniedziałek, 6 czerwca 2011

Loelstyle, internetowy sklep z odzieżą damską.


Wiek XXI to czas wielkiego rozwoju technologii, a przede wszystkim czas komputerów i telefonów komórkowych. Coraz częściej ludzie zwracają uwagę na to jak wyglądają. Nasz wizerunek to nasza wizytówka. Powierzchowność otaczająca nas ma bardzo duże znaczenie,bo jak Cię widza tak Cię piszą. Codzienna garść nowinek ze świta mody jest dla wielu, szczególnie młodych ludzi niezbędna. Potrzebują oni nieustannych wiadomości o trendach wśród prezenterów oraz gwiazd show biznesu. Pomimo wielkiej chęci bycia na topie jest jeszcze nieodparta chęć wspinania się po szczeblach kariery, która często nie pozwala odbywania całodziennych eskapad po centach handlowych w celu wyhaczenia perełek, które wypełniłyby nasza szafę. W związku z tym powstaje coraz więcej for internetowych, blogów, które pomagają nam odnaleźć „niezbędną” nam do życia rzecz. Najważniejszą jednak rolę w całym procesie oszczędności czasu odgrywają sklepy internetowe, czy też aukcje pozwalające na kupno przedmiotu, który zostanie do nas wysłany i doręczony do rąk własnych.

Warto podchodzić z rozwagą do tego typu zakupów, gdyż w sieci można napotkać wielu oszustów, od których towaru nigdy nie zobaczymy (sama kilka razy padłam ofiara takiego oszustwa). Kolejnym ważnym elementem jest wygląd obiektu, który sobie wybrałyśmy. Oczywiście mówimy o wyglądzie rzeczywistym, a nie tym przedstawionym na zdjęciach, który często nie spełnia wymarzonych oczekiwań.

W internecie możemy napotkać coraz więcej nowych marek. Jedne odpowiadają dzisiejszym trendom, inne mniej. Dużą popularnością wśród internautów cieszy się tzw. styl Japan Style. Wiele firm promuje tę odzież, jednak nie wszyscy są rzetelnymi sprzedawcami i zasługują na zaufanie. Dlatego warto przeglądać portale społecznościowe, czy też artykuły na temat danego sprzedającego.

Przeglądając oferty rożnych sklepów szczególną uwagę skupia sklep firmy Loel Style.
Sam wygląd strony z miniaturkami, które przedstawiają najmodniejsze fasony, wywiera niezwykle pozytywne wrażenie. Powoduje to, że osoby interesujące się modą chcę dowiedzieć się więcej na temat produktów i zasad sprzedaży. Sklep oferuje najmodniejsze wzory rodem z azjatyckich domów mody. Warto zwrócić uwagę, że znajdują się tam wyselekcjonowane style. Konkurencją do europejskiego rynku mody jest bardzo niska cena, a niejednokrotnie wyższa jakość.

Jak twierdzą pracownicy firmy Loel style dużym mankamentem w prowadzeniu działalności jest nieufność klientów do ubrań sprowadzanych z Chin. Wielu kupujących zostało oszukanych przez kontrahentów reklamujących się na Allegro, którzy oferują podobne ubrania, jednak jakość rzeczy oraz solidność w obsłudze klienta pozostawia dużo do życzenia.

Nie warto przez to uprzedzać się do zakupów online, polecamy zawsze sprawdzać regulamin. Loelstyle buduje zaufanie wśród klientów dając możliwość zwrotu i reklamacji towaru, gwarancję dostawy, bądź zwrotu pieniędzy. Należy pamiętać, że czas dostawy jest nieco dłuższy, ponieważ ubrania wysyłane są bezpośrednio z Chin (średni czas oczekiwania na przesyłkę to ok. 14 dni roboczych). Dużym pozytywem jest fakt, iż koszt dostawy ubrań jest całkowicie darmowy!

Robiąc zakupy pamiętać należy o sprawdzaniu wymiarów podanych przez Loel, gdyż Azjatki są mniejsze, przez co tamtejsze rozmiary mogą się nie pokrywać z rozmiarami europejskimi.


A tutaj kilka moich typów z tego sklepu :
http://loelstyle.com