Dzisiejsza notka będzie nieco nietypowa, bo poświęcona wyłącznie tylko mojej żółtej torbie z ROMWE, którą już na pewno znacie. Wiele z Was drogie czytelniczki słało mi maile z zapytaniami, czy warto wydawać na nią prawie 80$. Odpowiedź jest krótka - warto. Przez niecałe pół roku użytkowania nie mam jej nic do zarzucenia. Cała torba jest solidnie wykonana ze skóry wołowej. Moja jest żółta i przez te pół roku nie zaobserwowałam, żeby schodziła z niej farba lub zaginała się w najbardziej narażonych na zagięcia miejscach. Fakt, torba jest z Chin, ale gdy w dzisiejszych czasach prawie wszystko jest tam produkowane, naprawdę niczym nie różni się od wyrobu z H&M czy z Zary. Jestem z niej w 100% zadowolona, ponieważ idealnie nadaje się na uczelnie, swobodnie mieści format A4 a z przodu ma dodatkową przegródkę na mniejsze rzeczy: np. telefon, chusteczki higieniczne, kosmetyki itp. Jeśli tylko uzbieram sobie troszkę pieniędzy, to planuję zakup jeszcze innego koloru.
Moja żółta torba bierze także udział w konkursie na Facebooku organizowanym przez WARS SAWA JUNIOR.
Jeśli macie Facebooka, to bardzo proszę Was o głos na moją torbę.
Aby zagłosować trzeba najpierw na Facebooku polubić Wars Sawa Junior a następnie nad moją torbą kliknąć 'oddaj głos'
Link do konkursu podaję niżej :
Bardzo dziękuję za każdy oddany na mnie głos! :*





