"It is the first step that is troublesome "
Jestem właśnie w trakcie zaliczania egzaminów. Mimo wszystko nie chcę zanidbywać bloga, ale nauka niestety wygrywa w tym pojedynku. Od marca szykuje się wiele fajnych eventów, spotkań związanych z blogiem, że aż sama nie mogę uwierzyć, że dzieje się to naprawdę. Jutro dodam nowego posta ze stylizacją, a w tygodniu jeśli tylko czas na to pozwoli, planuje kolejne. Wysyłacie mi mnóstwo pytań na maila, czy wystawię jakieś ubrania na Allegro, a moja odpowedź brzmi - TAK, jeśli tylko znajdę na to odrobinkę czasu. W minionym tygodniu spałam może z 10 godzin, więc mam nadzieję, że przez te tygodniowe ferie wypocznę.

Oczywiście nie wyobrażam sobie tego trudnego okresu bez kawy. Na codzień rzadko pijam kawę, lecz kiedy tylko zaczynają się egzaminy staje się prawdziwym kawoholkiem. Starbucksowe kawy nie mają sobie równych, więc jeśli tylko skończymy egzamin udajemy się na pyszną kawę z bitą śmietaną do kawiarni. Kiedy jest więcej czasu i nauka nas nie goni, wybieramy się do pubu do kochanej Uli i kochanego Wojtusia na coś mocniejszego.
No chyba, że na drugi dzień jest egzamin z termodynamiki, wtedy muszę obejść się smakiem i czekać na specjalność Wojtka - mrożoną kawę. Takiego barmana to ze świecą szukać! Ula zaś jest specjalistką od bardziej wykwintnych trunków, więc ja i Karolina zawsze robimy za testerów. Jesteśmy prawdziwymi koneserkami w tej dziedzinie.
Upolowałyście coś na wyprzedażach? Ja kupiłam mnóstwo rzeczy o których marzyłam, ale kosztowały bardzo dużo. Udało mi się kupić kilka par spodni, buty ( mnóstwo butów!!!) i fajne t-shirty. Nie szalałam zbytnio, ponieważ zbieram na szybszy komputer i Iphona :)
Was też dopadł paznokciowy szał na ozdabianie paznokci? Do mnie właśnie lecą wszelakie ozdoby takie jak: welur do paznokci, brokat, ćwieki i inne kolorowe cudeńka. Nie zapominajcie jednak, aby dbać o swoje naturalne paznokcie, kiedy fundujemy im taki tunning :) Wiele ozdób do paznokci znajdziecie TUTAJ.
Jeśli chodzi o moje nowości kosmetyczne to w nadchodzącym czasie będzie ich bardzo dużo. Znalazłam stronkę na której możemy kupić kosmetyki o wiele taniej niż w drogeriach. Np. Tusze Astora, Loreala, które w drogeriach kosztują grubo ponad 50 zł tutaj możemy kupić za około 20 zł. To samo tyczy się ubrań i gadżetów.
Także swoją kosmetyczkę zaopatruję
Na dzisiaj to już wszystko. Lecę uczyć się elektrotechniki a Was zostawiam z nowym postem, a jutro zapraszam na nową notkę :)
Całuje mocno!