piątek, 31 maja 2013

New York 00.


"To see the world in grain of sand, 
and the sky in beautiful flower."


Biała kurtka z eko-skóry jest idealnym rozwiązaniem jako okrycie wierzchnie w letnie dni. Spisuje się wręcz idealnie. Dzisiaj kolorystycznie spasowała mi do bluzki w cętki ze sportowym napisem. Moim zdaniem taka niewymuszona sportowa elegancja. Ja to jak najbardziej kupuję. 

Jeśli chodzi o dół to dziś postawiłam na ołówkową, czarną spódnicę z tego samego materiału co kurteczka. Idealnie podkreśla nasze kształty i jest zdobiona malutkimi, złotymi ćwiekami. A co z butami ? Zdecydowałam się na szpilki ze złotymi noskami z poprzedniego posta. Są świetne!
Całuję Was mocno!





blouse - VJ-Style, skirt - Pashion, heels - Czas Na Buty

jacket - Good Lookin , purse - Vintage

czwartek, 30 maja 2013

Strawberries.

"The only way to get rid 
of temptation is to yield to it."


Ostatnio pogoda Nam nie dopisuje. Dzisiaj skorzystawszy z godzinki ładnej pogody wybrałam się z Wiki na zdjęcia. Nie mogę się doczekać upalnych dni, kiedy to będzie można chodzić w mega krótkich sukienkach i szortach. W dzisiejszym poście pokażę Wam kochani sweter, który co prawda zakupiłam późną zimą, ale dopiero teraz nadaje się do noszenia, ze względu na swój dosyć głęboki dekolt. 

To samo tyczy się żółtej, rozkloszowanej spódniczki. Gości u mnie już od zimy, ale chyba sami przyznacie, że lepiej wygląda w letnim zestawieniu, niż gdybym np. miała ją zestawić z grubymi rajstopami. Miałam przy sobie małą, złotą torebeczkę, którą niestety zapomniałyśmy sfotografować, ale we wcześniejszych postach możecie się jej doszukać.

Dosyć mocnym akcentem w moim outficie są zdecydowanie szpilki ze złotymi noskami. Są mega wygodne, dopasowane, a co za tym idzie ? Z pewnością mogłabym w nich przehasać nie jedno wesele :)

Kiedy zrobiło się chłodniej narzuciłam na siebię bordową ramoneskę, która jest idealna na takie wiosenno/letnie dni, gdyż w środku nie jest ocieplana. Mimo to nie jest nam przeraźliwie zimno i żaden wiatr nie będzie nam straszny. Korzystając z długiego weekendu zapowiadam więcej notek. Całuje Was mocno! :*


sweater - IndressMe, skirt - Preska, jacket - Good Lookin 
heels - Czas Na Buty , hat - Camaieu

Romwe

niedziela, 26 maja 2013

Blog blogiem ale wkrótce sesja!


Wiem, że najliczniejsze grono moich czytelników, to odbiorcy w przedziale wiekowym od 18 do 24 lat, czyli są to najczęściej osoby, które mają przed sobą egzaminy maturalne, czy też studenci, którzy co pół roku zmagają się ze znienawidzoną przez nas sesją. O nie, o nie, o nie!

Większość mojego czasu spędzam na prowadzeniu bloga i sprawach z nim związanych, ale pomimo tego studiuję dziennie i również muszę czasem znaleźć czas na naukę, aby nie zaniedbać studiów. Też tak macie, że totalnie nie możecie zabrać się do nauki, śpicie całe dnie i nie możecie się na niczym skoncentrować? Jeśli tak, to witajcie w klubie :) 

Co zatem zrobić, aby w tym okresie nie być śpiochem i móc poświęcić swoją uwagę nauce? Niektórzy sięgają po napoje energetyzujące inni po kawę, znam również i takich mistrzów, którzy mają chęć do nauki dopiero, kiedy wypiją sobie nielichą ilość wódki ( i o dziwo zawsze zaliczają w pierwszych terminach!). Jeśli chodzi o mnie to zazwyczaj sięgam po kawę. Na co dzień nie pijam kawy, robię to tylko w newralgicznym okresie nauki.  Robię sobie tzw. "siekiery" , po których jestem bardzo pobudzona. Mogłabym nie spać 2 doby. No dobra... ale z koncentracją jest cienko i z włosami no i ogólnie nie czuje się wtedy najlepiej. 

Znalazłam więc idealne rozwiązanie! Plusz Active Forte jest zdrową alternatywą dla studentów, którzy potrzebują pobudzenia w trakcie trwania sesji! Jedna tabletka Plusssz Active Forte zawiera 100 mg kofeiny, gdzie filiżanka kawy jedyne 65 mg. Z prostego rachunku wynika, że aby uzyskać tę samą dawkę kofeiny, jaka zawarta jest w Plussszu, należy wypić więcej kawy płacąc za to również więcej.


Bogaty skład Plusssz Active Forte łączy w sobie podwójne działanie – ułatwia koncentrację i pobudza organizm w okresie intensywnego wysiłku psychicznego i fizycznego. Zawiera aż 3 substancje aktywne: kofeinę, taurynę i inozytol. Kofeina zwiększa wydolność psychofizyczną, przyspiesza i usprawnia procesy myślowe oraz likwiduje uczucie senności. Tauryna korzystnie działa na układ nerwowy, a inozytol poprawia samopoczucie, sprawność umysłową i obniża ciśnienie tętnicze powstałe wskutek stresu. Forma płynna witamin Plusssz powoduje, że zawarta w nim dawka 100 mg kofeiny, w połączeniu z kompleksem witamin, przyswaja się szybko i skutecznie. Dodatkowy kompleks 10 najważniejszych witamin w dawce 100% dziennego zapotrzebowania, uzupełnia niedobory witamin w organizmie. Witaminy B6 i B12 zmniejszają uczucie zmęczenia, witamina C wzmacnia odporność, a tiamina przyczynia się do utrzymania prawidłowego metabolizmu energetycznego. Jak dla mnie idealny :)



A na zdjęciu: Darek, Agatka i ja podczas zeszłorocznej sesji. Było ciężko ale zdaliśmy nawet fizykę! 
Już na dniach konkurs dla Was w których będziecie mogli wygrać studenckie zestawy Pluszzza.

Romwe

Romwe

piątek, 17 maja 2013

Twoja nowa figura na wakacje? Wyzwanie na 1 miesiąc!

Czy po zimie czujecie się źle? Czy macie wrażenie, że przybrałyście na wadzę, a wasz brzuszek niczym nie przypomina tego jędrnego, płaskiego z tamtego lata? Jeśli tak to jestem z Wami :) Spróbujemy temu jakoś zaradzić, aby za miesiąc pokazać się na basenie bez żadnej obawy, że ludzie będą się na nas patrzeć z niesmakiem.



Rok temu ważyłam 47 kilogramów. Tę wagę udało mi się utrzymać przez około pół roku. Niestety jesień i zima to dwie pory roku, w których dopada mnie melancholia i ogólna niechęć do wszystkiego (także i ruchu). Nic dziwnego że dziś ważę prawie 10 kilogramów więcej. Ale do tego przyczyniło się także częste "dogadzanie" sobie w fast foodach, starbucksach i innych słodkościach. Dzisiaj powiedziałam sobie DOŚĆ! 


Nie planuje żadnej konkretnej diety, niczego nowego także nie odkryłam. Moje założenia to tylko : 5 posiłków dziennie, regularne ćwiczenia, ograniczenie słodyczy ( jestem prawdziwą miłośniczką łakoci ,więc nie mogłabym ich całkowicie wyłączyć ze swoich posiłków), nie jedzenie nic godzinę przed snem, piecie dużych ilości wody, dużo owoców i warzyw.


Chyba każda z nas marzy o jędrnej pupie, dużym biuście, wcięciu w talii oraz smukłych udach bez interwencji skalpela chirurga plastycznego.  Ja już zrobiłam swoje zdjęcie "PRZED". Nawet strach na to patrzeć, więc wrzucę dopiero po zakończeniu mordęgi. W tym czasie bardzo przydatny będzie mi portal www.mojanowafigura.pl , w którym znajdę różne żywieniowe kalkulatory, tabele z wartościami odżywczymi  i różne inne fajne rzeczy. Przepraszam, że ostatnio nie pisałam, ale niestety nie miałam internetu. 

Na koniec chiałam Was moje kochane zaprosić do konkursu, który organizuje sklep ROMWE. Do wygrania jest aż 150$!!! W sklepie jest teraz mnóstwo wakacyjnych nowości. Sprawdźcie same!
Całuje mocno i życzę powodzenia!



sobota, 11 maja 2013

Green point.

"Experience is the name 
that everyone gives to his mistakes"


Zamawiając bluzę z kocią głową, myślałam, że jest miętowa. Okazało się, że do miętowego koloru troszeczke daleko. Niemniej jednak zdecydowałam się ją zestawić z równie fikuśnymi legginsami.
Dodałam złotą biżuterię: bransolety i pierścionki. Miałam dziś również na sobie śnieżnobiałą, ortalionową parkę, która była "pogotowiem" w razie deszczu. W moim ulubionym, brązowym plecaczku jak zawsze schowałam najpotrzebniejsze mi rzeczy: mój mega wielki portfelik, w którym można wręcz wszystko znaleźć, telefon oraz pare kosmetyków.

Będe stopniowo dodawać ciuchy na Allegro, zapraszam Was tutaj: KLIK


parka - Reserved, blouse - Choies, leggins - Sheinside
wedges - Fleq, backpack - Vero Stilo

uwaga uwaga!
Romwe na DZIEŃ MATKI przygotowało wyprzedaż !


czwartek, 9 maja 2013

Wygraj voucher na ciuchy do Vubu.pl !

Witajcie kochani! Dawno nie było żadnego rozdania. Mam na koniec dnia dla Was niespodziankę! Otóż razem ze sklepem Vubu.pl przygotowaliśmy dla Was mały Giveaway! Do zgarnięcia voucher o wartości 50 zł na zakupy w sklepie.

Co zrobić żeby wygrać?
1.Polubić Vubu na Facebooku : KLIK
2. Polubić Eve Gore na Facebooku: KLIK
3. W komentarzu pod notką zostawić swój adres mailowy.
Konkurs trwa do 15 maja , a 16 osobiście losowo wybiorę zwycięzcę.

Konkurs zakończony!
Zwycięzca: stoprocentserc@gmail.com
Gratuluję.


sobota, 4 maja 2013

Black set.

"Time is money."


Nie wiem jak Wy, ale ja w ogóle nie jestem zadowolona z majówkowej pogody. Miały być upalne dni, a jest co?! Jedna wielka ulewa, dzień w dzień noc w noc. Kiedy wczoraj zagnałam siostrę aby zrobiła mi zdjęcia , bo wreszcie przestało padać , to niestety mocno się przeliczyłam. Zanim zdążyłyśmy wyjść z domu , to już zaczęło kropić. Stąd moje mega napuszone włosy.

No dobra, ale koniec biadolenia o pogodzie, przejdźmy do sedna. Miałam na sobie czarną, dżetowaną mgiełkę, która ma dłuższy tył, dzięki czemu można ją nosić nawet do legginsów - dziewczyny, które mają problem z "pokazywaniem" pupy w legginsach mogą ją do nich śmiało założyć. A koszula pomięta od użytkowania, bo byłam w niej calutki dzień, miałam pod kurtką, siedziałam na niej, miałam podwinięte rękawy ... i inne cuda wianki.   Kobaltowe , również dżetowane botki idealnie współgrają ze złotymi dodatkami, które znajdują się na koszuli. Zawsze preferuje coś większego jeśli chodzi o torebki, jednak tym razem postawiłam na małą, uroczą torebeczkę z H&M do której zmieszczę tylko telefon i parę groszy. 

Mam tyle sukienek, w których wreszcie chciałabym gdzieś wyjść, ale przy tej pogodzie jest to niestety niemożliwe!  Całuję i życzę udanych ,ostatnich dni majówki! :*


blouse, jewerly - Pashion, jacket- NetModa, boots- CzasNaButy